Monitor do fotografii – droga przez mękę

Niestety mój leciwy monitor CRT pomału kończy żywot. Korporacja eksploatowała go na maksa i wypalił się biedak. Nawet pomoc pana doktora mu nie pomoże. Czas najwyższy rozejrzeć się za nowym pracownikiem a patrząc po ofertach jest ich całe mnóstwo. Wcześniej nie miałem potrzeby rozglądać się za odpowiednim sprzętem i moje zdumienie było olbrzymie, bo nie ma za bardzo w czym wybierać. Na półkach w sklepie panują TN’y albo bardzo podejrzanie tanie droższe matryce. Nie ma sklepu gdzie można obejrzeć towar na półce, a jeżeli jest to w specjalistycznym sklepie gdzie cena natychmiast zabija swoim „ciężarem” ;). Moimi początkowymi założeniami była lepsza matryca (pva lub ips) i rozsądna cena.

Łowy czas zacząć.   Ze względu na słabe parametry wyeliminowałem wszystkie ekrany z matrycami TN. Sprzętowo za mało wyświetlają barw, a zapewnienia producentów o rzekomych 16.7 mln. kolorów można w bajki włożyć. Dla tych co nie wiedza co to TN, to wady i zalety nie będą miały żadnego znaczenia i do uniwersalnych zastosowań (rozrywka, office, amatorska fotografia) TN zupełnie wystarczy.

Samsung  SM 2333T

Jednak za niewiele większe pieniądze można kupić zdecydowanie lepszy monitor, np. 23″ Samsung 23 SM 2333T na matrycy c-pva i z proporcjami ekranu 16:9 (ok. 650 zł) FullHD.  Ale ja chciałem proporcje 16:10,  których coraz mniej.

Dla komfortowej pracy zdecydowałem się na 24″ i koszt rzędu 1500-1800 pln.  Wybór miałem bardzo niewielki:  Philips 240PW9ES (1700 pln),  Dell U2410 i HP LP2475W.  Philips już nie jest dostępny (nie posiadali w żadnym sklepie, z którymi się kontaktowałem). Od HP i Dell’a odstraszyły mnie absurdalne wysokie poziomy jasności (400 dc/m2). Jak będę chciał oświetlić sobie pokój w nocy to zapalę światło.  Nie potrzebuje do tego monitora ;).

Philips 240PW9ES

Dell U2410

HP LP2475W

Kolejni kandydaci to już monitory powyżej 3000 pln i tam się skupiła moja uwaga.  NEC 2490WUXI2 i EIZO FlexScan SX2462W. Na NECA ludzie narzekali, że jest bardzo jasny, za to EIZO ma poszerzoną paletę barw (Adobe RGB). Poszerzona paleta barw niewspierana przez system (Windowsy tego nie wspierają) powoduje możliwość przesunięcia wyświetlanych kolorów, czyli obraz może mieć inną barwę. Oczywiście nie będzie tego problemu jeżeli programy będą zarządzały kolorem (programy Adobe, CAD’y itp.).  Fotograf Wrocław bez problemu wykorzysta większą ilość kolorów. Na zdjęciach będzie widać więcej szczegółów, a co za tym idzie nie będzie zaskoczenia po wywołaniu pracy w labie. Przykładowo mogą to być plamki na skórze panny młodej, które na monitorze nie wystąpiły (różnica w kolorach była tak niewielka, że monitor nie był w stanie jej wyświetlić). Natomiast w labie, światłoczuła klisza bez problemu je odwzorowała, co zaskutkowało różnicą widoczną „gołym” okiem – plamkami.

Reasumując gry, office’ówka i internet oraz kobiety ;) będą barwną ruletką nie do zaakceptowania dla zwykłego użytkownika. Nawet fotograf Wrocław długo się zastanawiał nad takim rozwiązaniem. Wybór był trudny – ekonomia kontra obraz.  W końcu 1000 pln piechotą nie chodzi, ale też monitora nie kupuje się na pół roku.   Jeżeli EIZO byłby w cenie NEC’a to bez wahania wziąłbym EIZO. NEC jest tańszy oraz niezbyt chwalony przez profesjonalistów. Poza tym, nie ma poszerzonego gamutu (szkoda) i żadnej konkurencji w tym przedziale cenowym monitorów 24″. W końcu trzeba było podjąć męską decyzję. I ją podjąłem ;).

EIZO SX2462W

NEC 2490WUXI2

Fakty i mity

Kontrast : W technologi LCD istnieje tylko  jeden kontrast i nawet się go nie reguluje.  Potencjometr od kontrastu (jeżeli jest) dalej operuje tylko podświetleniem :).

Odświeżanie ekranu (100HZ, 200HZ, 400HZ). Wszystkie monitory LCD działają z częstotliwością 60 Hz – jest to uwarunkowane technologicznie i nie da się tego zmienić (wyjątkiem jest technologia 3D, ale to nie ta bajka). Oczywiście zastosowane w nich technologie poprawiają percepcję odbieranego przez użytkownika obrazu (jest bardziej płynny), ale z Hz nie mają nic wspólnego.

Wyświetlana ilość kolorów 16.7 mln – od samego początku monitory LCD charakteryzowały się ograniczoną możliwością wyświetlania kolorów. Technologia się nie zmieniała, natomiast producenci nauczyli się maskować wady tej technologi, a tego co się nie udało zamaskować pomija się lub przedstawia jako zaletę, mieszając w głowach zwykłych śmiertelników.

Kąty – podawane przy wyświetlaczach TN są wymysłem marketingu producentów. Kąty przy lepszych monitorach również, ale zdecydowanie mniej się mijają z prawdą :).

Czasy odświeżania matrycy: (2ms, 5ms, 8ms, 16ms) – to nie technologia poszła naprzód, ale niepohamowana ambicja specjalistów z marketingu w wymyślaniu nowych sposobów pomiaru czasu, zmian metodologii w taki sposób, aby były one jak najniższe.

Jasność (250,270,320,400): Hehe – może wyda się to dla większości herezją, ale im większa jasność tym gorzej. Użyteczność takiego monitora do pracy wieczorem, lub w nocy jest lekko rzecz ujmując – niewielka. Chyba, że ktoś lubi świecenie lampą po oczach :). I tak przez parę godzin. Zaraz pojawią się głosy – „Bzdury wypisuje! Przecież jest jasność, kontrast i można go ściemnić – nie zna się!” i tym podobne zarzuty ludzi co nie zwracają uwagi, że monitory LCD tracą swoje właściwości (kolor, kontrast) przy ściemnianiu i nie nadają się do wielu zastosowań po przygaszeniu (w tym graficznych).

Piwot (obracanie ekranu o 90 stopni) – zbędny bajer. Argument, że Internet się lepiej przegląda jest mało przekonujący, bo kłopot z obrotem panelu (trzeba go podwyższyć na stopce, żeby obrócić). Spróbujcie podwyższyć swoje monitory w domach i tak za każdym razem – koszmar.

Głośniki – fajnie, że są (np. w biurze) bo do domu i tak kupimy głośniki z osobnym subwaf er’em żeby ten dźwięk miał jakiś „kształt”  i dało się tego słuchać :).

Zmiana jasności jednym guzikiem – bardzo przydatna funkcja. Gdy chcemy pracować/przeglądać Internet – wciskami i mamy obraz ciemniejszy, lub gdy monitora używamy do rozrywki – wciskamy i mamy jasny i jaskrawy obraz.  Nie wiem czy wszystkie, ale Samsungi tak mają. Fotograf Wrocław to bardzo docenia.  Zwycięzca NEC (jedyny uczestnik naszych  zawodów w tym przedziale „wagowym”) tak prostej i mało skomplikowanej opcji nie posiada. Przecież to zaawansowany monitor dla wymagających użytkowników ;).

Oczywiście to są moje subiektywne doświadczenia i wielu ludzi się ze mną nie zgodzi. Tolerancja w odbiorze jest ogromna i co dla jednych będzie jakością prawie idealną, dla innych może być nie do przyjęcia :).  Dlatego Fotograf Wrocław nie bierze odpowiedzialności za skutki powyższego artykułu ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.